Bajki na Kujawach
Według badaczy folkloru, na podstawie analizy dostępnych źródeł etnograficznych, trudno jest wskazać regionalną specyfikę kujawskich bajek. Najwcześniej zapisali je dziewiętnastowieczni ludoznawcy. Kazimierz Władysław Wójcicki w okolicach Brześcia Kujawskiego zanotował w latach 30. owego stulecia bajkę wierzeniową, czyli podanie, o dziewczynie zamienionej w kamień za grabienie siana w święto. W 1867 roku pierwsze obszerne zapisy bajek na Kujawach zawarł Oskar Kolberg w 3. tomie dzieła Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce, poświęconym temu regionowi. Zamieścił w nim 45 tekstów, zanotowanych m.in. w Strzelnie, Ruszkowie, Bogusławicach, Brześciu, Kłodawie, Kowalu i Włocławku. Kolberg podzielił je tematycznie na: 1. klechdy o cudownościach, dziwactwach i potwornościach; 2. powieści moralne, legendy; 3. gadki przygodne; 4. gadki o klechach (tj. duchownych); 5. gadki o diabłach; 6. gadki o Żydach; 7. gadki cudowne, tj. opowieści zmyślone; 8. gadki o zbójcach; 9. gadki o ptakach. Najwięcej tekstów stanowiło warianty wątków magicznych i anegdotycznych. W 1902 roku pochodzący z Szymborza pod Inowrocławiem poeta Jan Kasprowicz w książce Bajki, klechdy, baśnie zamieścił opracowane literacko popularne wątki ludowych bajek, słyszanych w dzieciństwie od pastuszków. Ważną pozycją na temat bajki ludowej na Kujawach była także publikacja Jerzego Wojciecha Szulczewskiego w 2. tomie Przyczynków do ludoznawstwa prowincji poznańskiej z 1906 roku. Znalazło się tam 50 opowieści i bajek kujawskich w tłumaczeniu na język niemiecki. W latach międzywojennych Karol Masłowski w Zarysie etnografii Kujaw opublikował kilka lokalnych podań związanych z kościołami w Kruszynie i Kowalu oraz z cudownym obrazem św. Prokopa w Kłóbce. Po II wojnie światowej duży zbiór niezapisanych wcześniej bajek przyniosły konkursy folklorystyczne. W latach 50. i 60. XX wieku organizował je Toruński Oddział Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Muzeum Etnograficzne w Toruniu oraz Polskie Radio w Bydgoszczy.
Na Kujawach występuje wiele wątków funkcjonujących powszechnie w innych miejscach Polski, a nawet świata, na co wskazywali już pierwsi zbieracze folkloru. Przykładowo Oskar Kolberg zanotował w tym regionie bajki oparte na wątku Dary wiatru północnego, opowiadające o obdarowaniu człowieka przez istotę nadprzyrodzoną magicznymi przedmiotami. Wątek ten popularny był w folklorze wielu narodów, m.in. niemieckim. Znane są także przeróbki baśni Lampa Aladyna, pochodzącej z Księgi tysiąca i jednej nocy, oraz bajki o panu Twardowskim. Pojawia się wątek ze znanej w europejskim folklorze bajki Paluszek, mówiącej o przygodach nienaturalnie małego chłopca, przez Kujawiaków nazywanego „Bździonkiem”.
Na Kujawach najbardziej popularne były bajki magiczne, charakteryzujące się przewagą wątków fantastycznych, czarodziejskich, cudownych nad realnymi. Ich bohaterami często są dwaj lub trzej bracia: biedny i bogaty, dobry i zły, dwóch mądrych i jeden głupi. Ten „gorszy” zazwyczaj okazuje się najbardziej odważny, przebiegły i bystry, czego skutkiem często jest ślub z księżniczką. Popularny jest także wątek metamorfoz: ludzie dzięki czarom przemieniają się w rybkę, dziką kaczkę, ptaka, lwa, wieloryba, smoka. Czarownice przyjmują postać kota, źdźbła słomy, konia, ropuchy. W wielu bajkach występuje diabeł, który zostaje przechytrzony przez sprytnego chłopa (np. kowala) lub odważną kobietę. Bohaterami kujawskich przekazów ustnych są również zbójnicy. Opowieści o nich często odwołują się do wydarzeń ponoć autentycznych. Wymienia się w nich konkretne osoby: Madaj – olbrzym o brzydkiej twarzy, którego losy są typowe dla wątku Madejowe łoże, Głyda – mistrz w otwieraniu zamków, mściwy Spochacz. Zbójcy zostają ukarani przez ludzi wykazujących się sprytem lub odwagą albo, paradoksalnie, przez „wiejskiego głupka”. Egzotyczną postacią jest np. lew, występujący w różnych rolach, np. króla zwierząt, zaklętego królewicza albo drapieżnika, którego bohaterowi udaje się przechytrzyć dzięki użyciu magicznych przedmiotów. Wprowadzanie przez bajarzy tak nietypowych postaci, jak lew, krokodyl, wieloryb, miało zapewne uatrakcyjnić opowieść i zwiększyć zainteresowanie słuchaczy.
Na Kujawach znane były też bajki ajtiologiczne, czyli takie, które wyjaśniają pochodzenie różnych ziemskich rzeczy i zjawisk oraz ich związki ze świętymi postaciami. Opowiadano więc o ptaku, który skrzywił sobie dziób, usiłując wydobyć gwoździe z dłoni i stóp Chrystusa na krzyżu, i o osice, która nie chciała osłonić św. Rodziny podczas ucieczki do Egiptu, stąd liście jej drżą ze strachu. Jedna z bajek tłumaczy, że goździk ma długą i twardą łodygę, ponieważ wychylał się, by pomóc Chrystusowi w drodze na Golgotę i dlatego nazywany jest laską Pana Jezusa.
W mniej popularnych wśród Kujawiaków bajkach zwierzęcych bohaterami były zwierzęta, którym przypisywano określone cechy charakteru, np. lisowi spryt, niedźwiedziowi siłę, wilkowi przebiegłość, a zającowi tchórzostwo. Teksty te pełniły głównie funkcję dydaktyczną. Na Kujawach zanotowano kilka wątków tego rodzaju, np. Łowienie ryb ogonem, Pies szyje wilkowi buty i Strzyżyk królem ptaków. Wyjaśniano także odwieczny antagonizm pomiędzy psem i kotem.
